WIERSZE GLINIANE

1

ŻONIE

5

7_5

8_6

9_7

10_8

11_9

12_10

13_11

14_12

15_13

16_14

17_15

18_16

19_17

20_18

21_19

22_20

23_21

24_22

25_23

26_24

27_25

28_26

29_27

30_28

31_29

32_30

33_31

34_32

35_33

36_34

37_35

38_36
39_37
40_38
41_39
42_40
43_41
44_42
45_43
46_44
47_45

Bogumił Wtorkiewicz

POEZJA Z PIECA RODEM

Pełen wyjątkowego czaru jest tomik poezji Dariusza Andrzeja Osińskiego Wiersze gliniane.
Artysta tworzy ceramikę, poezję, opowiadania.Wiersze wtomiku, doskonałym, lekkim językiem humoru opisują ceramikę. Czyta się te utwory tak, jakby słyszało się przeboje muzyczne – lekko wpadające wucho, do których w nieskończoność można wracać. Do wierszy Dariusza także.

Tomik jest atrakcyjnie wydany pod względem edytorskim. Dobrej jakości papier, krój czcionki duży, czytelny, nie powodujący zmęczenia wzroku podczas czytania. Okładka kartonowa. Na ostatniej stronie zamieszczono zdjęcie autora i notkę biograficzna. Poniżej ładne artystyczne zdjęcie z wypalanej w piecu kopii motocykla Sokół 600 wskali 1:1.  Zdjęcie wykonane jest tuż po otwarciu pieca. Motocykl niczym nieziemska, techniczna zjawa błyska żarem gliny. Motocykl i samo zdjęcie piękne artystycznie. Można odnieść wrażenie, że jest to obraz olejny namalowany przez Caravaggia.

A teraz wydarzenie poetyckie.
Podczas imprezy artystycznej Sąsiedzki Piknik na Łące dnia 27czerwca 2009r. w Warszawie na Ursynowie, jego wiersz Glinka i Glinek, został wyrecytowany z podziałem na role. Jak wynika z treści wiersza, były torole żeńska i męska, ponieważ – jak mówi narrator:

Niedaleko, tuż za rzeką, Glinka z Glinkiem piją mleko i gadają, co tu robić, żeby z nudów się nie dobić…

Ja wcieliłem się w rolę Glinka, co mnie usatysfakcjonowało, gdyż naprędce musiałem nauczyć się przeczytania tekstu z odpowiednią intonacją. Naród przybyły na Piknik stwierdził, że poszło mi dobrze. Upiłem się szczęściem.

Na tymże Pikniku Osiński wystawiał swoją ceramikę, atrakcyjną kształtem i wielkością, w sam raz na ozdobienie mieszkania. Jest to dobre posunięcie. Kiedyś było lansowane hasło Obraz do M-3, teraz możemy jeszcze dodać Ceramika do M-3, a dla zamożnych – do rezydencji.

Bajkowy wiersz, w którym wszystko się może zdarzyć, nosi tytuł Łąka.
Tylko artysta o nieszablonowej wyobraźni może powiewem skojarzeń dostrzec, że:

Na mojej łące garnki tańczące, wazy skrzydlate butle rogate, anioły z gliny, gliniane dziewczyny…

Ten wiersz rozpoczyna tomik. Może być mottem całego zbioru poetyckiego, gdyż wkażdym człowieku żyje nadrealny świat. Poeta stwierdza –

Patrzę do pieca, a tam słońce i wszystko wokół jest gorące, muzyka jakaś jakby leci i coś się w głowie nagle kleci…

Ty, czytelniku, również możesz dostrzec coś ciekawego w rzeczywistości. Ot, choćby pojękiwanie mokrych kawałków drewna w ognisku, czy przysłowiowe iskiereczki ognia, wylatujące ponad ogniem i gasnące w przestrzeni. Rzecz prozaicznie mała, a ciekawa pięknem ognia, ciepła i iskier.

Twórca porusza problem także społeczny i psychiczny trapiący każdego człowieka.
Ach, ta praca to wiersz o pięknych planach i ich miernej realizacji. Autora, mnie i naszych współobywateli początkowa wizja wspaniałych planów rozgrzewa –

Ręce przetarłem, zdjąłem koszulę…

Ale w sekundę później –

I coś mi przeszło, i dałem spokój, i leżę sobie w ciepłym szlafroku, piwo popijam, w lampę się gapię…

W rezultacie tego ogólnego mozołu, potu i słusznych koncepcji

A chciałem zrobić coś konkretnego, no i nic z tego…

Jest też mądry filozofią egzystencji człowieka wiersz Blask. Człowiek w obliczu trudu, wzniosłości, piękna, szlachetności lub innych problemów musi spojrzeć im w oczy. One na niego także. Wówczas może dojść do konstruktywnego, dobrego rezultatu.

Kolejny raz zamykam oczy żeby nie patrzeć w blask, kolejny raz… A ta ciekawość co mnie toczy, chyba też patrzyw moje oczy… Jesteśmy twarzą w twarz

To najlepsze rozwiązanie, jeśli promienie człowieczeństwa przenikają się twarzą w twarz.

Jak utwór muzyczny napisany od niechcenia, ot taki sekundowy kaprys natchnienia, Osiński zawarł piękno literackie w wierszu Ulotność. Utwór napisany jest jakby powiewem tchnienia. Chciałem przytoczyć jego fragment a tu,o dziwo!,  powstał jeszcze jeden wiersz. W tej sytuacji jest fenomen literacki – z fragmentów wiersza powstał następny  wiersz całościowo spójny. Oto ta kompozycja.

Owiana w obraz myśl ulotna, ani jej dotknąć, ani ruszyć, bo można zniszczyć, można skruszyć… Kto ona jest?

Wiersze Dariusza Osińskiego są jak literackie liście humoru porwane wiatrem.Wirują, tańczą ze sobą. Dariusz ma wysublimowane poczucie humoru. Nadaje swoim wierszom lekkość intelektualną. Należy podziwiać autora, że posiada umiejętność stworzenia doskonałego kształtu dla poezji i ceramiki. Twórca zwielokrotniony,  jakim jest Osiński, ma możliwość kształtowania swojej osobowości artystycznej poprzez przenikanie się różnych rodzajów sztukiTomik Wiersze gliniane ma odzwierciedlenie w jego twórczości gdyż potrafi –

Wszystko ulepić, wszystko napisać, wszystko powiedzieć …

a wszystko to zawarte jest w mocnym postanowieniu w wierszu… Wszystko.

__________________________________________________

Bogumił Wtorkiewicz

Plastyk, karykaturzysta, satyryk, poeta, projektant mody awangardowej. Tworzy w kilku dziedzinach sztuki m.in. poezję oraz modę jako dzieło plastyczne.

Ukończył m.in. podyplomowe francusko-polskie Studia Specjalne – Moda i Wzornictwo – na Uniwersytecie Mody w Lyonie i Politechnice Łódzkiej. Międzynarodową Szkołę Memedżerów pod auspicjami Unii Europejskiej w Warszawie.

Otrzymał tytuły – Honorowy Doktorat w dziedzinie literatury w USA, Honorowy Doktorat w dziedzinie sztuk pięknych w Anglii, 1-ą Nagrodę Kulturalną „Statuę Zwycięstwa” oraz tytuł „Osobowość Roku 1984” we Włoszech, „Wielką Srebrną Palmę” za współpracę z Francją, tytuł „Wybitny Międzynarodowy Poeta”, przyznany przez Międzynarodową Akademię Poetów w Indiach; tytuł „Międzynarodowy Człowiek  Roku 1996” w Anglii; „Dyplom Honorowy” oraz „medal Akademii” za zasługi w rozwoju kultury Europy i świata, Włoch oraz San Marino; tytuł „Człowiek Roku 2002” w USA. Za twórczość literacką i plastyczną otrzymał nagrody m.in. we Francji, Włoszech, Indiach, Brazylii, Hong Kongu, Danii, USA, Polsce. W 2002r otrzymał medal pamiątkowy jako członek i były prezes TPSP w Kielcach z okazji 80-lecia powstania Towarzystwa.

Bierze udział w licznych spotkaniach dyplomatycznych poświęconych wymianie kulturalnej, naukowej, gospodarczej.

W swoich pracach satyrycznych posługuje się m. in. fotografią, fotomontażem oraz collages. Humor i satyra uwidacznia się także w jego niekonwencjonalnych projektach mody oraz sposobie ich prezentacji.