MAREK PIEKARCZYK DLA KUBUSIA

W grudniu 2013 roku Muniek Staszczyk zagrał charytatywny koncert na rzecz Małego Kuby Rostalskiego w praskim Centrum Promocji Kultury http://ceramika.blog.onet.pl/2013/12/16/366221 listopada 2016 roku podobna impreza wydarzyła się  w Centrum Kultury Raszyn. Tym razem koncert charytatywny zagrał Marek Piekarczyk.

Tata Kuby, ośmioletniego już chłopca, zaprosił mnie na koncert, ponieważ jak stwierdził, Związek Ceramików Polskich pośrednio przyczynił się do występu obecnej gwiazdy.

Przypuszczam, że miało to związek z faktem poszukiwania przeze mnie kontaktu z Markiem Piekarczykiem. To dość stara sprawa, bo przynajmniej dziesięcioletnia. Usłyszałem w radiu, może przeczytałem w gazecie, że rockman był kiedyś ceramikiem i koniecznie chciałem dowiedzieć się szczegółów, by umieścić jego nazwisko w założonym przeze mnie spisie osób związanych z ceramiką polską http://ceramikonpl.blogspot.com

Tata Kubusia przy okazji rozmów z Muńkiem Staszczykiem  zdobył numer komórki do Marka. Przekazał mi go, ale jednocześnie doszedł do wniosku, że może spróbować namówić artystę do współpracy. Tak też się stało.

Sala nowoczesnego Centrum Kultury wypełniła się do ostatniego miejsca. Jako zespół wspierający główną gwiazdę wystąpiła czwórka dziewczynek ubranych w stylizowane stroje ludowe. W ten nietypowy sposób zespoły supportowe zagrały po głównej Gwieździe wieczoru.

Marek P. szybko pojawił się na scenie i równie błyskawicznie rozhuśtał widownię polskimi przebojami. Na gitarze klasycznej  towarzyszył mu Tadeusz Apryjas, a na skrzynce perkusyjnej (cajon) Jacek Borowiecki. Jak przystało na prawdziwego mistrza sceny szybko nawiązał z nami bezpośredni kontakt. Jako publiczność okazaliśmy się bardzo rozmowni a nawet daliśmy się namówić na zatańczenie wspólnie twista…

Na koniec występu solisty TSA scenę opanowała rodzina Kubusia. Marek otrzymał od nich ceramiczną statuetkę, która, nieskromnie się przyznam, była mojego autorstwa.

Muzyk zaprosił do wspólnego zdjęcia wszystkie dzieci i momentalnie zrobiło się wokół niego tłoczno.

Po sesji zdjęciowej nastąpiła przerwa a po niej pojawił się zespół Black Rott grający bluesa, rock i fusion.

Kolejny, zarazem ostatni zespół Swingin Muffins, powstał podobno na okoliczność tego charytatywnego koncertu.

Kiedy odegrali ostatni utwór i zaczęli żegnać się z nami pojawił się Marek Piekarczyk i byliśmy świadkami pięknej wspólnej improwizacji. Atmosfera zrobiła się naprawdę klubowa a publiczność nagrodziła artystów soczystymi brawami.

I tak po wielu latach udało mi się osobiście porozmawiać z muzykiem-ceramikiem.

Mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyniknie.

To był jeden z piękniejszych poniedziałków jaki mi się w życiu przytrafił.

 

 

0_1500c

001

 

002

MAREK P.

Wyszedł, zaśpiewał, rozhuśtał ludzi,

podniósł na duchu i pobudził!

Gwiazda, a normalny, ciekawy gość,

któremu życie też dało w kość,

ale nie gdera i godnie żyje,

bo jemu serce do ludzi bije,

i dzielić bardzo wszystkim się chce,

i wiwat życie, i Ole!

 

Raszyn 21 listopada 2016

 

Reklamy

2 myśli w temacie “MAREK PIEKARCZYK DLA KUBUSIA

  1. ~wanda 23 listopada 2016 / 09:47

    FAJNY GOŚĆ Z PANA MARKA. SERCE ROŚNIE JAK SIĘ SPOTYKA TAKICH LUDZI !!!

    Polubienie

  2. ~Marysia_ltd 23 listopada 2016 / 18:28

    Wyjątkowy Artysta, wyjątkowy również przez tworzywo ceramiczne z którym się zmierzył….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s